
Obrus „Butoh”
„To zdjęcie jest bardzo mi bliskie i szczególne. Odnalezione kilka lat temu w rodzinnym albumie. Malutkie, a jakże wypełnione Rodziną i Życiem, czarno białe, z nimi przy stole z obrusem, gdzieś w ogrodzie…
Zanim jednak je znalazłam, towarzyszyła mi inna rodzina, inne zdjęcie wycięte niegdyś z magazynu kresowego. Oprawiłam je w ramkę i wpatrywałam się w nie latami, jak w swoją własną. To były jakby sobowtóry tych, których mogłam sobie tylko próbować wyobrazić. Bo z braku – zdjęć, przedmiotów, a nawet wspomnień często adoptujemy Innych. Ale nawet tych „swoich” w jakiś szczególny, osobisty sposób trzeba powitać przekraczając odległości czasu i miejsca. Ja spotykam Ich tańcząc butoh. Z tych tęsknot, z tych miłości narodził się performans „Domy Obecności. Anamnesis”, w którym znalazło się m.in. to zdjęcie. Ono od zawsze było dla mnie swoistym obrazem meta, w którym widziałam jednocześnie wszystkie inne rodziny.
A teraz Ewa wyszywając je nadała „Im” kolejny metafizyczny wymiar.
Dziękuję za Spotkanie.
Ewa Cieniak o sobie:
Jestem artystką. Haftuję, tworzę instalacje. Coraz częściej inicjuję projekty partycypacyjne. Interesują mnie ludzie, zwłaszcza relacje między nimi. Ostatnio dużo JESTEM w naturze. Szukam połączeń między wszystkim, a wszystkim. Kocham eksperymentować.










